środa, 14 października 2009

62. WĘDRAŚ DZIŚ WYRUSZA

Skleroza nie boli ale nachodzić się trzeba. Album miałam wysłać wczoraj ale najnormalniej w świecie zapomniałam go zabrać z biurka. Dziś jest ze mną w pracy i zaraz z torby powędruje do koperty a potem na pocztę. A oto on:

przód:


listu pilnuje ciastek :)

i mój wpis:

oraz dupka:

papier to jakieś stare serwetki jeszcze z zeszłego roku
bazy okładki zakupione u gizmo, a kartki docinane ręcznie, dlatego troszkę krzywe są ;) aha i jeszcze troszkę o ciastku - wycinany własnoręcznie, malowany i ozdabiany lakierem do paznokci i jego "lukrowane guziczki" to ćwieki od Endiego

Martwię się troszkę o drogę mojego wędrowca, bo dziś rano moje podwórko wyglądało tak:

a mój klon - jawor wygląda tak:

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za miłe słowa.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...