niedziela, 28 lutego 2010

COŚ

Pamiętacie różowego misia, zamieszkał z moją siostrą i dostał na imię NIC. Od razu dostałam od niej zlecenie na wykonanie misia w kolorze niebieskim dla jej przyjaciółki ze szkolnej ławy. Misio już trafił do nowej właścicielki i nazywa się COŚ.

Tak więc przedstawiam wam COŚ - a, który tak samo jak NIC ma oczka i nosek z ćwieków zakupionych u Endiego


1 komentarz :

Dziękuję za miłe słowa.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...