czwartek, 8 kwietnia 2010

OSWAJAM MASZYNĘ

do szycia i próbuję się z nią zaprzyjaźnić, na razie nie idzie nam najlepiej, ale mam nadzieję że z biegiem czasu będzie lepiej, efektem pierwszego spotkania jest nowy płaszczyk na kalendarz uszyty według kursu Marszy

przód - zamknięty:

przód - po otwarciu:
i dupka:

do wykonania okładki wykorzystałam jeden z cudnych papierów, które wygrałam w candy u Lorki a można je kupić w jej sklepiku o TU, oraz papiery Dovecraft - A Hint of Pink

1 komentarz :

  1. rany, jak na początek - świetnie!!!
    gratuluję wytrwałości, w pełni podziwiam!
    i będzie coraz lepiej
    szycie nie jest łatwe :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za miłe słowa.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...