wtorek, 10 maja 2011

SZEWC BEZ BUTÓW CHODZI

Powiedzenie stare jak świat, ależ jakie prawdziwe :) I tak oto mój kalendarz dopiero w maju doczekał się nowego wyglądu. Od początku roku raził mnie swoją okładką i stale mieszkał w torbie, teraz na stałe zagości na moim biurku, a do torby będzie chowany tylko na czas podróży z domu do pracy i z powrotem, dlatego też taki oszczędny jest w dodatki, coby więcej wytrzymał :) Długo zastanawiałam się nad wyborem papierów. Przeglądałam, przebierałam aż casting wygrały dwa - "Homo Scrapiens" z ILS oraz "Ulica Ptasia - Cukrowe Groszki" z UHKGallery zakupione na Craftshow. Dodałam jeszcze do nich czarny karton i wstążeczkę w kropki zakupioną u Brises. Wisienką na torcie stała się Scrapińcowa rameczka pokryta tuszem w kolorze fuksji "Latarnia Morska" ze scrap.com.pl oraz bezbarwnym pudrem do embossingu. tym samym tuszem i pudrem potraktowałam stempelki Szablonoteki.

Koniec gadania zapraszam do oglądania :)


przód:

tył:

widok z boku(magic nie chciał za bardzo ze mną współpracować co widać na niżej załączonym obrazku, może wynikało to z koszmarnie wysokiej temperatury panującej na moim poddaszu):

i wspomniana wyżej wisienka na torcie:

Mój odmieniony kalendarz pasuje na majowe wyzwanie Scrapińca więc go zgłaszam :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za miłe słowa.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...