niedziela, 18 września 2011

PANNA MISIA I PAN MYSZ

Dwie maskotki szydełkowe powstały ostatnio w Moim Zaciszu. Pierwsza z nich - Panna Misia powstała dla mojej wspaniałej nauczycielki filcowania. Tak, tak, uczyłam się filcować na mokro i zakochałam się w nim bez pamięci. Czesankę już zakupiłam i za tydzień, zaraz po egzaminie biorę się za filcowanie. Panna Misia jest zrobiona z wełny, niestety nie wiem jakiej, bo dostałam ją od babci.


A w ramach odstresowania się i odpoczynku od nauki powstał Pan Mysz. Zrobiony jest z włóczki zakupionej jakiś czas temu w LIDLu. Pan Mysz dostał kordonkowe, turkusowe spodenki.


A już niebawem mój kolejny szydełkowy twór się pojawi. Cały czas się zastanawiałam jak go zrobić, aż w końcu usiadłam, rozpisałam wzór i chyba mi się uda :)

3 komentarze :

  1. ach! cudowni są :)
    czekam z niecierpliwością na efekty nauki filcowania!

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna para, niepowtarzalne maskotki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak otworzę moją wymarzoną galerię artystyczną to myślę, że wstawisz do niej parę swoich prac.
    Są cudne, szczególnie te szydełkowe
    :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za miłe słowa.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...