piątek, 14 października 2011

273. METAL MYSZ

Powstał na specjalne zamówienie pewnej osoby znanej mi tylko w wirtualnej rzeczywistości. Jednakże mam nadzieję, że kiedyś uda nam się spotkać osobiście, bo nadajemy na tych samych falach. Mysz prezentuje się następująco:



A już jutro coś papierowego. Uporałam się dzisiaj z kilkoma albumami wędrującymi, chociaż nie było to łatwe. Ciągłe smarkanie nad wpisami wcale weny nie dodaje :( ale jakoś się udało. Fotki jutro, bo brak światła dziennego nie sprzyja fotkom.

3 komentarze:

kachna pisze...

wypasiona mysz - genialnie się prezentuje :)

martenka pisze...

Hehe, świetna! Powaliły mnie jej włosy i te "skórzane" spodnie :)
Pozdrawiam!

Jaszmurka pisze...

Świetny myszol! :D
Dzięki za info o candy i powodzenia :D