czwartek, 29 grudnia 2011

RUDOLF

Czerwononosy jest już w swoim nowym domu. Jest chyba największą maskotką jaką wydziergałam, ale to za sprawą prawdziwej owczej wełny :). Najpierw przysiadł obok choinki i pilnował prezentów:

a potem wskoczył na choinkę, bo bardzo chciał zobaczyć jak tam jest:

3 komentarze :

  1. Ale masz włóczkowe talenta! Boski ten Rudolf! Ma fajne oczy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam Twoje szydełkowe zwierzaki, renifer świetny

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczny! Super wygląda z tym swoim czerwonym nosem.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za miłe słowa.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...