MOJE ZACISZE ODWIEDZIŁO:

czwartek, 29 grudnia 2011

292. RUDOLF

Czerwononosy jest już w swoim nowym domu. Jest chyba największą maskotką jaką wydziergałam, ale to za sprawą prawdziwej owczej wełny :). Najpierw przysiadł obok choinki i pilnował prezentów:

a potem wskoczył na choinkę, bo bardzo chciał zobaczyć jak tam jest:


3 komentarze:

Jyoti pisze...

Ale masz włóczkowe talenta! Boski ten Rudolf! Ma fajne oczy:)

kachna pisze...

uwielbiam Twoje szydełkowe zwierzaki, renifer świetny

edyta350 pisze...

Fantastyczny! Super wygląda z tym swoim czerwonym nosem.