Czerwononosy jest już w swoim nowym domu. Jest chyba największą maskotką jaką wydziergałam, ale to za sprawą prawdziwej owczej wełny :). Najpierw przysiadł obok choinki i pilnował prezentów:
a potem wskoczył na choinkę, bo bardzo chciał zobaczyć jak tam jest:
Mój Grudniownik się rozrasta, robi się z niego niezły grubasek. Czekałam na słońce żeby zrobić lepsze zdjęcia, jednak do dziś się nie doczekałam więc zapraszam na długaśny post. W dzisiejszym odcinku zapraszam na dni od 08 do 22. Reszta ukaże się po świętach, dlatego też:
Wesołych Świąt, szalonej Sylwestrowej zabawy i Szczęśliwego Nowego Roku