środa, 13 czerwca 2012

ART-JOURNAL I NOWA MIŁOŚĆ

Jako pierwszy wpis na kolejne art-journalowe wyzwanie SODAlicious. Niestety z drugim tematem się nie wyrobiłam, bo akurat szykowałam się na wyjazd do Konina. Wróciliśmy zdecydowanie z tarczą i Brązowym  Aplauzem :) Trzecie wyzwanie podjęłam z chęcią. Tym razem należało się zastanowić się kim nie jestem i okazało się, że nie jestem statystycznym Polakiem / Polką bo lubię a nawet kocham książki. Nie wyobrażam sobie życia bez książek 

 Materiałoznawstwo:
- karta biblioteczna
- taśma neon - ciemny róż
- taśma neon - zielona

A teraz chciałabym podzielić się z Wami moją nową miłością. Wpadłam po uszy gdy zobaczyłam cudne bazgrołki coco.nut. Zaczęłam szperać po internecie w poszukiwaniu inspiracji i trafiłam na rewelacyjne filmiki Milliande. Siedziałam i patrzyłam jak urzeczona aż postanowiłam złapać za cienkopis i wziąć się do roboty. I tak oto powstały moje pierwsze ZENDOODLE.





I na koniec przestroga, ZENDOODLE wciągają bardziej niż chodzenie po bagnach :) ja już jestem od nich uzależniona i nie wyobrażam sobie dnia bez zapełnienia przynajmniej jednej strony mojego ZENDOODL-ownika.

2 komentarze :

  1. Wpis do art Journala ekstra,pomysł z taśmami kapitalny . Bazgrołki również :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo za miłe słowa :*

      Usuń

Dziękuję za miłe słowa.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...