czwartek, 27 listopada 2014

KORALE

Strasznie nie lubię, jak coś leży i się kurzy. Zostało mi dużo melanżowej włóczki, którą wykorzystywałam do maskotek i dodatkowo znalazłam całe pudło drewnianych kulek. Poszperałam jeszcze w zasobach koralikowych mamy, chwyciłam za szydełko i tak powstały pierwsze sznury korali.





Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za miłe słowa.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...